Playoffs na horyzoncie

24 maj 2016

Jedyny mecz siódmej kolejki PLFA I zostanie rozegrany na stadionie Sośnica w Gliwicach. W niedzielę o godzinie 14:30 Gliwice Lions podejmą AZS Silesia Rebels.

Gospodarz: Gliwice Lions (3-1)
Gość:  AZS Silesia Rebels (2-2)
Data i godzina:  29 maja, godz. 14:30
Stadion: Stadion Sośnica, ul. Dzionkarzy, Gliwice
Liga: PLFA I
Bilety: 10 zł dzieci, 12 zł dorośli

W pojedynku otwierającym tegoroczny sezon Rebelianci niespodziewanie ulegli Lwom na własnym terenie. Bardzo wyrównany mecz obfitował w wiele zwrotów akcji, a reprezentanci Gliwic pokonali Silesię 21:14. Znakomicie zaprezentowała się wtedy obrona dystansowa Lions, która wymusiła sporo strat i niemal całkowicie zatrzymała grę podaniową Rebeliantów.

W przeciwieństwie do pierwszego starcia, tym razem obydwie ekipy wiedzą o sobie znacznie więcej. Doskonale zdajemy sobie sprawę, czego spodziewać się po rywalu, a także co nie działało na Rebels w początkowej fazie sezonu. Jesteśmy gotowi na zacięty bój do ostatniego gwizdka.
Paweł Herman, tight end Gliwice Lions

- W przeciwieństwie do pierwszego starcia, tym razem obydwie ekipy wiedzą o sobie znacznie więcej. Doskonale zdajemy sobie sprawę, czego spodziewać się po rywalu, a także co nie działało na Rebels w początkowej fazie sezonu. Jesteśmy gotowi na zacięty bój do ostatniego gwizdka – zapowiada Paweł Herman, grający na pozycji tight end w Lions.

Pierwszoligowa rywalizacja na południu od początku sezonu jest niesamowicie wyrównana i każdy mecz może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego układu grupowej tabeli. Ewentualna porażka Rebels bardzo komplikuje ich playoffowe aspiracje, z kolei zwycięstwo daje dodatkowe nadzieje... Kraków Kings, czających się za plecami derbowych rywali. Jest spora szansa, że aż trzy ekipy zakończą zasadniczą część rozgrywek z identycznym bilansem 4-4, a wtedy decydujące mogą okazać się małe punkty, a także bezpośrednie konfrontacje.

- Jedna porażka mniej, czy jeden triumf więcej może dużo zmienić w naszej grupie. Byliśmy świadomi tego od samego początku roku. Mimo to nie odczuwamy dodatkowej presji. Plan się nie zmienia. Chcemy wyjść na boisko i zwyciężyć. W stosunku do pierwszego pojedynkuu musimy zdecydowanie ograniczyć ilość strat. Nie możemy pozwolić sobie na oddawanie piłki przeciwnikowi, kiedy prowadzimy atak - powiedział Michał Janusz, biegacz AZS Silesia Rebels.

Główną bronią ofensywną Lions będzie jak zwykle Adam Nelip, lider PLFA I w ilości piłek złapanych na przyłożenie, a także czwarty najlepiej punktujący futbolista ligi. Po obu stronach piłki Rebels będą zwracać baczną uwagę na Juliusa Childsa, którego powrót na przyłożenie po przechwycie przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Lwów w pierwszej batalii.  Silesia będzie musiała sobie radzić bez rewelacyjnego biegacza Jana Trojniaka. Jego kontuzja sprawia, że jeszcze większą odpowiedzialność będą musieli wziąć na swoje barki: Marcus Ruffin, Michał Janusz i Beniamin Bołdys. Derbowe starcie otwiera rundę rewanżową dla obu śląskich załóg.

W najbliższą niedzielę Lwy zmienią na moment miejsce zamieszkania. Wraz ze swoim meczem domowym przenoszą się z południa na wschód miasta, a „Wilcze Gardło” zastępują Sośnicą. Derby Górnego Śląska, starcie Lions z Rebels, będzie gwoździem programu trzydniowego festynu rodzinnego połączonego z amerykańskim dniem dziecka. Pokazy samochodów zza wielkiej wody, mnóstwo atrakcji dla najmłodszych, a także znakomite jedzenie inspirowane smakami z USA, to wszystko czeka na kibiców, którzy zdecydują się odwiedzić stadion przy ul. Dzionkarzy.

Dawid Biały
d.bialy@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA